sobota, 22 sierpnia 2009

THE CURE

Tak, to jest zespół mojej młodości. To przy ich muzyce zasypiałem leżąc na szorstkim dywanie z pękniętymi słuchawkami na uszach. To ich teksty czytałem dziewczynom próbując je podrywać. A teraz jeszcze raz odżyły tamte wspomnienia za sprawą książki.

4 komentarze:

  1. "Nigdy dość - historia The Cure" Jeff Apter

    OdpowiedzUsuń
  2. Za każdym razem kiedy ich słucham w radio wracają do mnie wszystkie wspomnienia. Dziwne wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. mogę tylko przytaknąć - ja ma też całą masę wspomnień i półkę pełną kaset nagrywanych po nocach z radia

    OdpowiedzUsuń