poniedziałek, 29 listopada 2010

Każdy ma sekrety..

Stieg Larsson "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet"

KSIĄŻKA
Do mniej więcej trzysetnej strony nie dzieje się nic intrygującego - poznajemy bohaterów, relacje między nimi, kilka słów o przeszłości, kilka znaków zapytania, niepozorne zwroty akcji, mnóstwo nazwisk, opisy pewnych zdarzeń, trochę seksu, trochę przemocy aż wreszcie minąwszy połowę opasłego tomu akcja nabiera ikry i coś się zaczyna dziać. Zupełnie świadomie stosuję tak enigmatyczny opis by nie uchylać choćby rąbka tajemnicy gdyż mimo wszystko polecam tę książkę z całego serca. Czyta się szybko, akcja rozwija się klarownie i logicznie - bohaterowie mają swój niezaprzeczlny urok i mimo pewnego natłoku informacji czyta się przyjemnie.

FILM
Powiem jak koza - KSIĄŻKA BYŁA LEPSZA. Nie można w ten sposób robić ekranizacji!!!!! Postaci, które bełkoczą coś na ekranie nie są nawet cieniem bohaterów widniejących na kartach książki. W filmie nie ma nic z klimatu literackiego pierwowzoru - jakby cała ekipa filmowa składała się z licealistów piszących pracę domową dla upierdliwej nauczycielki.Ponaciągali i poskracali tło i akcję, wyprali z uczuć i charakteru postaci, sfilmowali jakby idioten kamerą, muzykę pisał uczeń podstawówki muzycznej a aktorzy grają jakby robili szopkę wigilijną w strażackiej remizie. Czemu się tak ciskam ? A temu, że już od dawna nie mogę trafić na poruszający, głęboki, mądry i inteligentnie wyreżyserowany film.

5 komentarzy:

  1. Połknęłam tę trylogię z wielką przyjemnością...film nie sprawił mi ani jednej dziesiątej tej przyjemności....

    OdpowiedzUsuń
  2. ja już też jestem po całości, niestety im dalej w las tym więcej bezlistnych drzew może poza siostrą Blomkvista w ostatnim tomie i całej sekwencji sądowej ale mimo wszystko wspominam lekturę z czułością

    OdpowiedzUsuń
  3. "Pora umierać" nomen omen;)
    Jeśli nie widziałeś, polecam.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Pora..." mówisz ano spróbuję dziś zapodać choć właśnie jestem w Pszczynie a tu internet nie brzmi zbyt donośnie
    jak obejrzę podzielę się refleksją

    OdpowiedzUsuń